24 lut 2010
Wybrałem się pewnego dnia na spacer po miasteczku, w którym jestem pierwszy raz. Nie było duże, ale ciekawe. Ponieważ nie wiedziałem, gdzie znajdują się jakieś zabytki, poprosiłem brata ciotecznego, u którego nocowałem, o sposobność towarzyszenia mi w mojej przechadzce. Wyraził

